| KAMIL STOCH MISTRZEM POLSKI |
|
AUTOR: Przemysław Gorczyński
Niewątpliwe obdarzony talentem. Jednak przez lata w cieniu Adama Małysza. Brakowało udowodnienia niedowiarkom, że tkwi w nim światowej klasy skoczek narciarski. Kciuki bolały od ściskania, płuca od dmuchania pod narty, a on dalej nie mógł daleko odlecieć. Zwycięstwa w Letniej Grand Prix przedłużały niecierpliwe czekanie na sukcesy w zimie. Mniej cierpliwi przestali dmuchać i głośnym śmiechem ironii komentowali jego słabsze występy. Ci wierzący trafili do siódmego nieba sportowych emocji, kiedy wygrał dwa konkursy Pucharu Świata. Nieśmiało mówimy, że jest skoczkiem światowej klasy. Miejmy nadzieje, ze Kamil Stoch podczas rozpoczynających się Mistrzostw w Oslo stopi lody naszej nieśmiałości i udowodni, że jest skoczkiem z czołówki. Tuż przed wylotem do Oslo udzielił wywiadu Ferwie. Tuż przed wylotem do Oslo zostajesz Mistrzem Polski w Szczyrku. Adam Małysz zrezygnował ze startu w Szczyrku, by nie zakłócać sobie cyklu przygotowawczego do Mistrzostw Świata. Czy występ w Mistrzostwach Polski dobrze wkomponował się w Twój cykl treningowy? Czy przejście ze skoczni dużej na normalną sprawi Ci kłopot? Nie odczuwałem żadnych problemów z przystosowaniem się do skoczni normalnej w Szczyrku. Podczas Mistrzostw w Oslo takich różnic też nie powinienem odczuwać. W Oslo bardziej wypatrujesz swej szansy na dużej czy normalnej skoczni. Przypomnijmy, że bronisz czwartego miejsca sprzed dwóch lat z skoczni normalnej. Na której skoczni czujesz się mocniejszy? Czwartego miejsca nie da się bronić. Tamten konkurs z Liberca to już przeszłość. Ja to miejsce zdobyłem, puchar i dyplom do dziś zachowałem i tego mi nikt nie zabierze. Teraz czas na nowy konkurs o Mistrzostwo Świata. Podczas tych zawodów będę się starał oddawać dobre skoki, robić to, co do mnie należy. Ta konsekwencja ma być moją mocą. Jaki wynik w Oslo będzie dla Ciebie satysfakcjonujący, a który uznasz za porażkę? Każdy wynik, ale uzyskany skokami, które uznam za dobre, za te, które są wymiernym efektem moje pracy, uznam za wynik zadawalający. W pierwszej kolejności muszę poczuć, że nic nie zawaliłem i praca nie poszła na marne. Dokładnie które to będzie miejsce, nie ma naprawdę znaczenia. Jesteś nadzieją polskiej ekipy. W Twojej osobie upatruje się czarnego konia imprezy. Czy brak medalu będzie dla Ciebie porażką? Bynajmniej. Czy pod nieobecność Adama Małysza czułeś się pewniej w konkursie o Mistrzostwo Polski? Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Po pierwsze skupiam się na swoich sokach. W tym konkursie były one bardzo dobre. Trudno mi prorokować, czy gdyby skakał Adam to by wygrał, czy też nie. Uważam, że nie ma sensu gdybać. Krążą plotki, że Adam Małysz po tym sezonie odłoży narty w kąt. Natomiast Twoja forma rośnie. Czy czujesz, że na Twoich barkach zaczyna być składana nadzieja polskich skoków? Odczuwasz napięcie wynikające z tego, że wszyscy chcą, abyś był jego następcą? Nie czuje, by na moich barkach ciążyła odpowiedzialność za bycie jego następcą. Nie odczuwam też napięcia wynikającego z faktu, że Adam zbliża się do końca kariery, a ja mam trzymać ten wysoki poziom w skokach. Teraz chcę odejść nieco od sportu i porozmawiać o Twoich studiach. Studiujesz na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Jaki kierunek? Studiuję wychowanie fizyczne. Czym dla Ciebie są studia? Młodzi ludzie poświęcają czas, studenci dzienni maja mniej czasu na pracę. Za to zdobywają wiedzę, także tę praktyczną. Ty poświeciłeś życie sportowi. Studia w Twoim wykonaniu to dodatek do tego życia, czy może zabezpieczenie na przyszłość? Raczej zabezpieczenie na przyszłość. Jestem świadom, że sport zawodowy nie jest na całe życie. Kariera się kończy i później trzeba podjąć decyzję, co robić dalej. W tym przypadku studia mi pomogą podjąć działania po zakończeniu kariery. W tym miejscu musimy pamiętać, że skoczkowie w relatywnie młodym wieku kończą swoje przygody ze skokami. Większą część roku spędzasz na zgrupowaniach i zawodach. Jak wygląda życie studenckie, rozumiane jako ten rozrywkowy aspekt studiowania, w przypadku studiującego skoczka? Szczerze powiem, że życia studenckiego odbieranego w kontekście spotkań, wolnego czasu i tą atmosferą wykraczającą poza mury uczelni, nie poznałem. Żadne imprezy nie wchodziły w grę. W jaki sposób godzisz studia z obowiązkami związanymi z skokami narciarskimi? Dzięki temu, że jestem reprezentantem Polski, terminy egzaminów są ustalane w dogodnych dla mnie terminach. Na uczelni pojawiam się głównie po sezonie, z końcem marca. Staram się wtedy włożyć cały swój wysiłek, aby tyle przedmiotów pozdawać, aby tyle się nauczyć, ile tylko jestem w stanie. Nie zawsze ta walka z ogromem materiałów kończy się zwycięsko. Nie zawsze jest łatwo, nie wszystko uda się zdać, ale cały czas walczę. Bywają egzaminy bardziej stresujące niż konkursy na skoczni? Oj, nie da się porównać tych dwóch wydarzeń. To są inne emocje i inne nerwy. Na którym roku jesteś? Piąty rok, magisterka. Zdradzisz nam temat pracy magisterskiej? Temat jeszcze nie jest do końca dopracowany, więc wstrzymam się z ujawnianiem. Trzymamy kciuki za dalekie skoki w Oslo i piątki w indeksie. Dziękuje bardzo i pozdrawiam czytelników.
Zdjęcia z Mistrzostw Polski w skokach narciarskich w Szczyrku: |
-
Kiedy:19.05.2012 | 18.00Gdzie:Tarnogórskie Centrum KulturyOpis:Bilety: 10 zł LEMAN ACOUSTIC ... -
Kiedy:19.05.2012 | 19.00Gdzie:WarszawaOpis:Bilety: 35 /45 zł SHOOT THE GI... -
Kiedy:20.05.2012 | 20.00Gdzie:GdyniaOpis:Bilety: 20 zł PLEASE THE TREES ... -
Kiedy:21.05.2012 - 27.05.2012 | 13.00Gdzie:Lotnisko MuchowiecOpis:Bilety: wstęp wolny JUWENALIA ŚL... -
Kiedy:21.05.2012 | 17.00Gdzie:Bytomskie Centrum KulturyOpis:Bilety: 5zł PONIEDZIAŁKOWE WA...





























